Posty

Wyświetlam posty z etykietą audiobooki

Przeczyta mi pan książkę z komórki?

Obraz
Lubię audiobooki. Podoba mi się idea zapoznawania z książką w momencie, kiedy nie mogę fizycznie wyciągnąć tomu lub czytnika. Szalenie fascynuje mnie fakt, że mogę przeczytać książkę zmywając naczynia - nagle ta czynność, tak znienawidzona, zyskuje nieco na urodzie (ale bez przesady!). W 2017 roku przesłuchałam chyba ze 30 audiobooków - słuchałam w drodze do pracy, biegając, sprzątając, w pracy podczas mniej wymagających zadań... Zawsze wtedy, gdy wiedziałam, że mogę wykorzystać część mózgu do odbioru treści. I tak oto audiobooki stanowią nieodłączną część mojego doświadczenia czytelniczego. I chyba nie muszę mówić, że nie zawsze tak było? Nie przypominam sobie, żebym była wielką przeciwniczką takiej formy, ale zdecydowanie nie widziałam dla niej miejsca w swoim życiu. Co się zmieniło? Muszę przyznać, że to był pewien proces, trwający kilka lat. Pierwszym etapem była nowa praca, do której musiałam dojechać, a  autobus nie dawał opcji na miejsce siedzące ani odpowi...

Ultrasi papieru wspomagani bojówkarzami ebooków przeciwko wielbicielom audiobooków

Kto nie trafił na poniższe deklaracje? - Tylko papier! - Ja to muszę wziąć w rękę i przekartkować. - Ale jak to z ekranu? Przecież to męczy oczy? - Nie liczy się, że przeczytałeś, skoro ktoś ci przeczytał na głos. - Do czytania się trzeba skupić, to rytuał, a nie w biegu. - Książka tylko papierowa! Jeśli powyższe jest wam nieznane, gratulacje, nie byliście nigdy w książkowym internecie. Pewnie nawet nie rozmawialiście z nikim o książkach, ebookach i audiobookach. Ktoś taki na widowni? Nie zdziwię się, jeśli nie, bo trudno chociaż rykoszetem nie oberwać mocnym stwierdzeniem wywodzącym się wprost z czystego zamiłowania do książki papierowej. Zamiłowania graniczącego nieraz z fetyszyzmem, jednak przez to czasem zamkniętego na pewne usprawnienia. Bo przecież nie nowości, skoro czytniki ebooków są obecne na świecie od 14 lat (2004 - pierwsze komercyjne urządzenie ), a dźwiękowe zapisy książek są z nami od kiedy nauczyliśmy się łapać dźwięki w posłuszne stadka. Czyli mamy miło...