Ulubieńcy 1/6 roku - czyli dałam ciała miesiąc temu, trzeba nadrobić
Trochę plan mi nie wyszedł, ale cóż, pozostaje zacisnąć zęby i wziąć się w garść. Dlatego bez zbędnych wstępów, ulubieńcy stycznia i lutego w jednej kupie: " Oczy uroczne " M. Kisiel - kontynuacja "Dożywocia", ale już nie "Siły Niższej", a w ogóle to najbardziej "Szaławiły". I ja szanuję werwę, z jaką główna bohaterka walczy z antyszczepionkowcami. Medal za to wręcz. " Becoming " M. Obama - jakaś mądrala napisała pod moją recenzją, że to odcinanie kuponów od bycia Pierwszą Damą. No więc otóż nie. Bo jednak Michelle dość charakterna jest i potrafi walczyć o swoje. I z jaką klasą pisze o swoim życiu, a do tego w szerszym kontekście społecznym. Czyta się aż miło. " Dreamland. Opiatowa epidemia w USA " S. Quinones - reportaż o tym, jak przez jakieś parcie i niedopatrzenie Amerykanie zostali zalani wręcz legalnym substytutem heroiny i jednocześnie pojawił się kanał dystrybucji nielegalnej heroiny i jak to się spina. Pozo...